Z książeczki meldunkowej, wydanej w 1878 możemy się dowiedzieć, że Ludwika była średniego wzrostu, miała okrągłą twarz, niebieskie oczy oraz jasne włosy. Nakłaniana przez ojca do zamążpójścia, mając 17 lat około 1880 uciekła z domu do pobliskiej Mławy, gdzie prawdopodobnie utrzymywała się pracując jako krawcowa. Nieznane są jednak bliżej szczegóły jej życia i pobytu w tym mieście. W sierpniu 1885 uczestniczyła w Zakroczymiu, w rekolekcjach prowadzonych dla dziewcząt przez kapucyna o. Honorata Koźmińskiego, późniejszego błogosławionego, założyciela wielu zgromadzeń zakonnych. Spotkanie to miało kluczowe znaczenie w jej decyzji wyboru życia zakonnego, bowiem zachęcona przez niego oświadczyła, że chce poświęcić się Bogu. Została skierowana do działającego w ukryciu Zgromadzenia Sług Jezusa, którego zadaniem była praca wśród służących. Siostra przełożona Eleonora Motylowska z tego zgromadzenia wspominając, dzień w którym ją poznała zanotowała m.in.: