Montażem zajęła się Maria Ostrowska.
Odbiór Monika Talarczyk-Gubała wskazała istotne różnice pomiędzy Bez miłości a filmem Człowiek z marmuru (1976) Andrzeja Wajdy, Ewa, w odróżnieniu od Agnieszki z Człowieka z marmuru, działa całkowicie samotnie, reprezentuje również bardziej cyniczną postawę życiową, motywowaną niepewnym statusem zawodowym: Ewa nie jest reżyserką filmową (przedwcześnie przerwała studia), działa bez ekipy filmowej, nie widzi szans na dalszą karierę bez romansu ze swoim przełożonym. Ewelina Wejbert-Wąsiewicz zauważyła, że w Bez miłości „Dorota Stalińska stworzyła przekonujący obraz współczesnej kobiety równej mężczyźnie, atrakcyjnej, niebezpiecznej. Jej postać była antywzorem Matki Polki, ale film ten odebrano jako mizoginiczny”. Przykładem nieprzychylnego odbioru filmu jako pełnego mizoginii był esej Marii Kornatowskiej Eros i film (1986), w którym autorka oskarżyła Sass o niezrozumienie idei feminizmu:Gdybyśmy mieli [w Polsce] ruch feministyczny, autorka zostałaby zapewne zapytana, dlaczego kobieta, która chce żyć niezależnie i dąży do rozwoju swojej kariery, musi zachowywać się jak gangster, w dodatku handlujący własnym ciałem.