Następnie powrócił do normalnego mnisiego życia. Był jak "wielka góra": spokojny, łagodny w słowach i zachowaniu. Nigdy nie wydawał się poruszony zdarzeniami wokół niego. Pewnego dnia, gdy był w świątyni Pudo i siedział w medytacji, wybuchł pożar. Zapanowała ogólna panika i chaos; podczas całego zamieszania Muhak cały czas siedział nieporuszenie w medytacji.
W 1376 założył klasztor Ganwoldo.
Mistrz Muhak nawrócił na buddyzm króla Taejo (pan. 1392–1398), założyciela wrogiej buddyzmowi dynastii Yi (Chosŏn). Pomógł także wybrać odpowiednie miejsce na nową stolicę, dzisiejszy Seul.
Gdy Muhak był już w starszym wieku i chory, jego służący przyniósł mu lekarstwo, ale mistrz odmówił jego zażycia mówiąc "Stary człowiek po 80. nie potrzebuje lekarstw".
Pewnego razu mnich zapytał go: "Gdy cztery elementy – ziemia, woda, ogień i powietrze – które tworzą fizyczne ciało, rozdzielają się, gdzie idzie człowiek?" Muhak odparł "Sześć zmysłów jest pierwotnie pustych. Gdy cztery elementy rozdzielają się, jest to jak sen. Nie ma nic takiego jak przychodzenie i odchodzenie". Mnich spytał ponownie "Czy jest coś w tobie, co nie jest chore, chociaż jesteś teraz chory?" Muhak bez słowa wskazał na siedzącego przed nim mnicha. Mnich jednak był uparty "Ciało jest utworzone z czterech elementów, które są zniszczalne.