Zakładał bowiem, iż globalne zagrożenia człowieczeństwa będą się nasilały wraz z dalszym wzrostem dysproporcji ekonomicznych.
Z tych pozycji etyczno-poznawczych oceniał społeczną i polityczną aktywność człowieka: łącząc podejście radykalnie humanitarystyczne z utylitarystycznym i demitologizującym, szczególne emocje angażuje w zagadnienia demokracji. W realnej globalnej demokratyzacji upatruje największe, najtrudniejsze i najbardziej dramatyczne wyzwanie naszych czasów. W tym też praktycystycznym i politycznym kontekście rozwija takie teoretyczne koncepcje, jak relacyjna teoria wartości (jako sprzyjania albo niesprzyjania egzystencji danej rzeczy), jak teoria pojęć bojowych (ukrytych w zabsolutyzowanych pojęciach ogólnych), jak teoria relatywizacji ogólnych pojęć moralnych (jako emancypującej edukacji przezwyciężającej ideologie autorytarne). Adekwatną odpowiedź na dezorientujący subiektywizm poznawczy naszego czasu widziałby w powrocie do kondycjonalizmu. Tak określa zaniedbaną tendencję do skupiania uwagi na rzeczywistych warunkach dziania się rzeczy.