W maju 2011 roku opowiadali rasistowskie żarty, m.in. określili Baracka Obamę Murzynem, a kiedy nie mogli dodzwonić się do Alvina Gajadhura, pełniącego wówczas funkcję rzecznika prasowego Głównego Inspektoratu Transportu Drogowego, stwierdzili, że jego telefon działa w buszmeńskiej sieci dla czarnych. Inne kontrowersyjne wypowiedzi to: krajowy rejestr murzynów czy żartowanie, że audycję sponsoruje warszawski oddział Ku Klux Klanu.

Największy skandal wywołały żarty w audycji z 12 czerwca 2012 roku, po meczu w ramach Euro 2012, w którym Ukraina wygrała ze Szwecją. Wojewódzki stwierdził, że po tym meczu zachował się jak prawdziwy Polak i wyrzucił swoją Ukrainkę. Michał Figurski stwierdził, że on po złości swojej nie zapłaci i dodał, że gdyby była chociaż odrobinę ładniejsza, to jeszcze by ją zgwałcił. Kuba Wojewódzki stwierdził, że nie wie, jak jego [Ukrainka] wygląda, bo ciągle jest na kolanach.