Dla porównania rzeczywiście największa bitwa na ziemiach polskich – 6 miesięcy walk na Wale Pomorskim – kosztowała życie 32 000 żołnierzy.

W okolicach Skorogoszczy poległo 325 żołnierzy radzieckich, których pochowano na cmentarzu w Skorogoszczy, skąd 12 i 13 sierpnia 1953 r. prochy ich ekshumowano i przeniesiono do Kluczborka na radziecki cmentarz wojenny. Oprócz tych poległych żołnierzy wielu zapewne utonęło podczas forsowania Odry i Nysy Kłodzkiej pod Skorogoszczą, tak więc straty były znacznie większe. Według historyków wojskowości była to liczba 600–700 poległych czerwonoarmistów. Porównując z Opolem, gdzie zginęło 300 radzieckich żołnierzy, z Brzegiem – 400, i innymi miejscami województwa, to walki w okolicach Skorogoszczy – Mikolina i tak pochłonęły najwięcej ofiar ludzkich, na pewno jednak nie można tych ofiar liczyć w dziesiątkach tysięcy.

Ponadto dowódca frontu – marszałek Iwan Koniew nawet nie wspomina o Mikolinie w swoich pamiętnikach. Milczą o nim również źródła niemieckie, a niemiecka propaganda u schyłku wojny na pewno nie przeoczyła by takiego sukcesu.