Lecąc dalej, de Pinedo przybył 28 marca do Hawany (1300 km), zaś 29 marca dokonał przelotu nad Atlantykiem do Newego Orleanu (1100 km), lądując na Missisipi. Po kilkudniowym odpoczynku de Pinedo 3 kwietnia przybywa do San Antonio (Teksas) (1000 km), następnego dnia dociera do Hot Springs (800 km), zaś po krótkiej przerwie 6 kwietnia wyrusza do San Diego. Po drodze, dla napełnienia zbiorników, „Santa Maria” woduje na sztucznym jeziorze Roosevelt Dam w Arizonie i kiedy samolot był już gotowy do startu, nagle słup ognia ogarnął płatowiec. Samolot spłonął, zapalając się od niedopałka papierosa. Wypadek ten wywołał ogromne poruszenie w całym świecie a szczególnie we Włoszech. Premier Benito Mussolini w parę godzin po otrzymaniu tej wiadomości zdecydował wysłać drugi wodnopłatowiec. Nowy samolot SM.55 nazwany „Santa Maria II”, został 20 kwietnia wysłany na parowcu „Duilio” do Nowego Jorku, gdzie dociera 30 kwietnia. W dniu 11 maja de Pinedo ze swoimi towarzyszami wyruszył w przerwaną katastrofą podróż i przez Filadelfię, Charleston i Pensacola doleciał do Nowego Orleanu gdzie znalazł się na poprzednim szlaku. Dalszymi etapami były Memphis, Chicago, Montreal, Québec. Dalsze jego etapy prowadziły przez Nową Fundlandię przez Atlantyk, Azory, Lizbonę, gdzie 11 czerwca wodował na rzece Tag.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Savoia-Marchetti SM.55 · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.