Był nie tylko liderem swego Klubu w Senacie, ale i przywódcą całej lewicy w tej Izbie. Liczne były jego wystąpienia i przemówienia, które zjednały mu uznanie całego parlamentu, nieraz bez różnicy stronnictw. Od początku istnienia Senatu był jego wicemarszałkiem, pełniąc często z dużym taktem obowiązki marszałka. Oprócz tego był członkiem Komisji Skarbowo-Budżetowej, interesując się zawsze sprawami oświatowymi.

Na początku 1924 przebywał w Stanach Zjednoczonych Ameryki. W ciągu 3 i pół miesięcy wygłosił przemówienia o Polsce i jej przyszłości na 80 wiecach we wszystkich miastach Stanów Zjednoczonych, gdzie w większej liczbie mieszkają Polacy. Poza tym wygłosił około 20 odczytów o roku 1920, o Konstytucji Rzeczypospolitej i o ruchu ludowym w Polsce. Objazd ten miał duże znaczenie dla lewicowego odłamu Polonii Amerykańskiej. Odczyt, wygłoszony w Paryżu po drodze do Ameryki, o najściu bolszewickim 1920 roku zyskał duże uznanie polskiej kolonii paryskiej z Władysławem Mickiewiczem na czele.