Nie chciała również oddać mężowi glejtu, który podpisał kardynał i zrobiła to dopiero pod wpływem argumentu, jakim był pistolet.
Pomimo straty tak cennej broni, jaką był glejt, Milady udała się do Anglii. Tam jednak schwytał ją i uwięził porucznik John Felton, oficer na usługach lorda de Winter. Odwiózł on ją do zamku lorda, który powiedział, że wie od d’Artagnana wszystko o jej tajnej misji i nie dopuści do jej wykonania. Zamknął ją w jednym z pokoi przerobionych na celę, jako strażnika zaś umieścił Feltona. Milady spędziła tam pięć dni, skutecznie uwodząc nieczułego dotąd na kobiece wdzięki Feltona. Udała przed nim purytankę i wmówiła mu, że książę Buckingham to zdrajca ich protestanckiej sprawy, a ponadto ona, lady Clarick, była więziona przez księcia, zgwałcona i niesłusznie napiętnowana. Piątego dnia niewoli udała nawet, że przebija się z rozpaczy nożem, co doprowadziło Feltona do tego, że uwierzył we wszystko, co mu mówiła. Szóstego dnia Felton, którego przezorny lord de Winter odesłał z zamku, wrócił po Milady i nie tylko pomógł jej w ucieczce, ale również osobiście zasztyletował księcia Buckingham. Misja Milady została wykonana.