Po powrocie z tych podróży w roku 1786 przystosował opalany do tej pory drewnem piec w hucie szkła w Wesołej do opalania węglem. Huta produkowała szeroki wachlarz wyrobów szklanych, do dziś zachował się w kościele św. Klemensa w Lędzinach żyrandol wykonany w 1792 roku w Wesołej.
W 1792 r. udało mu się wytopić prostą metodą cynk, ale w związku z niewyjaśnionym mankiem w kasie huty, został odwołany. Po śmierci starego, wrócił do łask nowego księcia Ferdynanda, którego zainteresowały projekty budowy pieca do produkcji cynku. Eksperymentował z wytopem cynku w piecach szklarskich, czego wynikiem był projekt pieca z czterema muflami. Według tego projektu w 1798 powstała huta cynku położona w pobliżu huty szkła.
Opracowana przez Ruberga metoda produkcji cynku, nazywana śląską metodą, na wielką skalę wykorzystywała poziome piece muflowe do operacji ciągłej, gdzie załadunek wsadu i wyładunek produktu odbywały się bez oziębiania. Ten wynalazek spowodował znaczny wzrost opłacalności i zmniejszenie wkładu robocizny w przemysłowej produkcji cynku, choć jako bardzo węglochłonny, spowodował burzliwy rozwój górnictwa na Górnym Śląsku. Książę pszczyński chronił swoją tajemnicę przemysłową, ale jeden z niezadowolonych pracowników, Antoni Ziobro zbiegł z huty księcia pszczyńskiego i zaproponował swoją wiedzę urzędnikom pruskiego państwa.