Samoloty myśliwsko-bombowe różniły się konstrukcyjnie tylko w niewielkim stopniu, lub nie różniły się w ogóle od standardowych myśliwców wyposażonych w wyrzutniki bombowe, natomiast ich podział był oparty w głównej mierze na przeznaczeniu. Pod tym kątem też szkolono ich załogi. Na ogół były to jednosilnikowe jednomiejscowe samoloty napędzane silnikiem śmigłowym, uzbrojone w karabiny maszynowe lub działka lotnicze, rzadziej dwusilnikowe jednomiejscowe lub wielomiejscowe samoloty. Po zrzuceniu bomb, samolot myśliwsko-bombowy stawał się „czystym” myśliwcem, mogącym skutecznie odpierać ataki innych samolotów. Przez to, że standardowe myśliwce, zwłaszcza późniejszego okresu wojny, często korzystały z możliwości zabierania bomb, nawet o stosunkowo sporym ładunku (jak np. P-47 Thunderbolt i Supermarine Spitfire), rozgraniczenie między myśliwcami i myśliwco-bombowcami jest nieostre. Ogólnie samolotami myśliwsko-bombowymi bywały samoloty mające gorsze charakterystyki pilotażowe (zwłaszcza zwrotność) i tym samym mniej przydatne do walk stricte myśliwskich. Przykładem takiego myśliwca bombardującego był np. Hawker Typhoon. Do zadań takich kierowano także samoloty starszych generacji, mające mniejsze szanse w walkach powietrznych, jak Hawker Hurricane w późniejszym okresie wojny.