Historia meteorologiczna Huragan został po raz pierwszy zauważony 1450 kilometrów na wschód od Gwadelupy przez statek „S.S. Commack”. Był to wówczas najbardziej wysunięty na wschód od Ameryki cyklon, o którym sprawozdanie zostało przekazane poprzez radio okrętowe. Huragan utworzył się niedaleko Republiki Zielonego Przylądka, najprawdopodobniej na cztery dni przed przekazem radiowym.

Gdy zbliżył się on do Wysp Karaibskich, osiągnął trzecią kategorię w skali Saffira Simpsona. 12 września sztorm przeszedł nad Gwadelupą i Wyspami Nawietrznymi; ciśnienie wynosiło tam wówczas 940 hektopaskali. Jeden ze statków przebywających na południe od tamtych obszarów, niedaleko wyspy Saint Croix doniósł o niższym nawet ciśnieniu, które miało wynosić 931 hektopaskali. Dzień później cyklon uderzył w Portoryko; wiatr miał wówczas wiać z prędkością 260 km/h (160 mph), jednakże pomiar ten nie jest możliwy do zweryfikowania, ponieważ urządzenie rejestrujące znajdujące się w San Juan zostało przez wiatr zniszczone. Ten niesprawdzony pomiar mówił o największej sile wiatru huraganowego;