Demo było bardzo podobne do końcowej wersji piosenki, którą Mottola sobie zażyczył. „Nagraliśmy muzykę i bazę w jeden dzień. Mieliśmy problem z końcówką. Było to tak, że jeżeli jej nie napiszemy, to piosenka będzie klapą. Następnie polecieliśmy do studia w Nowym Jorku, aby Mariah zaśpiewała nam piosenkę. Prawie całą noc śpiewała... Zabraliśmy taśmę i polecieliśmy z powrotem do Sausalito i zmiksowaliśmy piosenkę. Była to trzydniowa robota: 1,5 dnia na muzykę, coś jak dzień na wokale i dzień na miksowanie piosenki”.
Do Afanasieffa zadzwoniło kierownictwo Columbia zaraz po otrzymaniu piosenki. Chcieli, aby wokale Mariah były wyraźniejsze, więc Afanasieff szybko zremiksował piosenkę i wysłał ją do wytwórni. Gdy zapytał, czy znajdzie się ona na debiucie Mariah, odpowiedziano mu, że starają się, aby tak było.
Zaraz po wydaniu albumu, okazało się, że lista utworów nie uwzględnia „Love Takes Time”. „Na pierwszych kopiach płyty nie było informacji o tej piosence” śmieje się Margulies. „To znaczy, że piosenka tam jest, ale nikt o tym nie wie. Nie wiem, co później zrobili z tymi kopiami, czy ich przypadkiem nie wyrzucili”.