Listę zarzutów wobec Dioskura ogłosił Ezebiusz z Dorylaion, a zatwierdził je Teoderet z Cyru.
Broniąc się, Dioskur powtarzał iż powodem potępienia Flawiana było obstawanie przy istnieniu dwóch natur po wcieleniu. Przytaczał przy tym cytaty z Atanazego, Grzegorza i Cyryla świadczące o tym, iż po wcieleniu nie istnieją dwie natury, ale wcielona natura Logosu. Jeżeli zatem on ma być potępiony, to potępieni powinni być także Ojcowie. Nikt z zebranych wprost nie atakował tych twierdzeń Dioskura, ale dyskusja na temat dwóch natur Chrystusa trwała nadal. Dioskur wstrzymał się od wzięcia udziału w trzeciej sesji soboru, która zajmowała się bezpośrednio jego sprawą. Zgromadzenie biskupów zdecydowało wówczas, że wyśle do niego delegację domagającą się od niego podpisania Tomus ad Flavianum, w zamian za rehabilitację i przywrócenie na urząd patriarchy. Dioskur, chociaż podobno nie miał zastrzeżeń do chrystologii Leona jako takiej, był jednak przeciwny jakimkolwiek zmianom w nicejskim wyznaniu wiary, i trzykrotnie poproszony o podpis, jak tego wymagały reguły prawa kanonicznego, trzykrotnie odmówił zaakceptowania rzymskich "nowinek". W konsekwencji ogłoszono jego upadek i zdjęcie z urzędu oraz wygnanie do Gangry (dzis. Çankırı) w Paflagonii.