Został też wyrzucony z uczelni, ale ukończył studia w Heidelbergu.

W grudniu 1836 został skazany na dwa miesiące ciężkiego więzienia i w styczniu 1837 osadzony w twierdzy Hohenasperg. Jako że w więzieniu tym zamykano prawie wyłącznie członków burszenszaftów, zwano je schroniskiem demagogów. Zwolniono go w marcu 1837. Karalność zamknęła mu drogę do kariery rabina, zajął się więc pisarstwem. W 1838 wstąpił do masonerii.

Od 1843 wydawał Schwarzwälder Dorfgeschichten, które okazały się przełomowe w jego karierze. Opisywał w nich całą wieś „od pierwszego do ostatniego domu”. Do jego twórczości sięgali Honoriusz Balzac, Iwan Turgieniew i Aleksiej Tołstoj. Bertholda niepokoił wzrost antysemityzmu w ówczesnych Niemczech. Pisał: To ciężkie zadanie, być Niemcem i niemieckim pisarzem, a do tego Żydem.