Jednak wraz z odpływem odwilży skończył się przychylny klimat dla organizacji i po kilku latach jej działalność zamarła. Niepokój czynników partyjnych budziły "niepokorne" życiorysy przywódców (Czesław Dawicki był m.in. weteranem AK) oraz przede wszystkim samorządność i niezależność od władz. Wobec braku sił w roku 1964 postanowiono połączyć Zrzeszenie Kociewskie ze Zrzeszeniem Kaszubskim, z którym przez cały ten okres blisko współpracowanoM. Kargul, Sześćdziesiąt lat Zrzeszenia na Kociewiu, trzydzieści pięć lat Zrzeszenia w Tczewie, "Teki Kociewskie", z. 10, s. 124-136. https://issuu.com/skarbnicakociewska/docs/teki_kociewskie_2016_z._10.

Zjazd Zjednoczeniowy Propozycja kociewska wpisywała się w plany głównych działaczy Zrzeszenia Kaszubskiego, na czele z Lechem Bądkowskim, gdyż wpisywała się w ich projekt regionalizmu pomorskiego. Na III Walnym Zjeździe Delegatów Zrzeszenia Kaszubskiego, który odbył się 18 października 1964 roku w Gdańsku, prezes Zrzeszenia Kociewskiego, Czesław Dawicki, zgłosił w imieniu tej organizacji wniosek o połączenie obu Zrzeszeń. Wraz z drugim przedstawicielem kociewskiej organizacji, Józefem Milewskim argumentowali to własną słabością oraz wspólnotą celów i działań z KaszubamiC. Obracht-Prondzyński, Zjednoczeni w idei.