Dzięki temu kobieta odkrywa połowę prawdy, mówiącej, że jej sąsiedzi to sataniści, którzy odprawiają nad nią swe zaklęcia używając ziół, uśpili w noc poczęcia zatrutym deserem, podarowali amulet z używanym w magicznych rytuałach tannisem, serwują codziennie koktajle na wzmocnienie ciężarnej. Z czasem o udział w spisku zaczyna podejrzewać też swego męża i prowadzącego ciążę doktora Sapirsteina. Zbliża się termin rozwiązania, kobieta coraz bardziej boi się o siebie i dziecko. Zwraca się po pomoc do innego lekarza, ten jednak – widząc histeryczne zachowanie i słysząc niewiarygodne opowieści – oddaje ją z powrotem w ręce Sapirsteina i męża. Uwięziona w domu i półprzytomna Rosemary wydaje na świat dziecko, które natychmiast zostaje gdzieś zabrane. Kobieta nie ufa otaczającym ją ludziom – nie przyjmuje lekarstw, które jej podają, nie wierzy zapewnieniom, że noworodek umarł. Któregoś dnia odkrywa, że tuż za ścianą jest dziecko i że gromadzą się wokół niego sataniści. Idzie do nich, zagląda z matczyną tęsknotą do czarnej kołyski i wtedy zaczyna wrzeszczeć przerażona (kamera w ogóle nie pokazuje niemowlęcia). Wyznawcy diabła tłumaczą, że jej synek ma przerażające oczy po swoim prawdziwym ojcu – szatanie. Sam mąż, który zgodnie z jej wcześniejszymi podejrzeniami znajduje się w tym gronie, twierdzi, że nie stało się nic złego.
Źródło i licencja
Fragment artykułu Wikipedia — Dziecko Rosemary (film) · historia autorów.
Tekst: CC BY-SA 4.0. Wydzielono fragment z dłuższego artykułu.