Przybywając na miejsce, wynajmuje on umeblowany pokój i idzie do szkoły jako uczeń ostatniej klasy, podając się za Hansa Pfeiffera. Szybko staje się lubiany w swojej klasie i robi za swoimi kolegami coraz to nowe żarty nauczycielom Creyowi (zwanemu wąs), Bömmelowi oraz dyrektorowi Knauerowi. Przykładowo na pytanie nauczyciela, czy jego nazwisko pisze się przez jedno f, czy przez dwa, Pfeiffer ironicznie odpowiada, że przez trzy, ku zadowoleniu całej klasy. Jego ekstrawagancka dziewczyna podąża jego śladem i próbuje mu wrócić rozum do głowy, jak to sama określa, gdyż wychodzi z założenia, że ten zwariował. Daje się on jej początkowo namówić, by wrócić z nią z powrotem do Berlina, w ostatniej chwili postanawia jednak zostać w szkole i pozwala Marion samej odjechać. Z biegiem czasu zakochuje się w 17-letniej Ewie, córce dyrektora i ujawnia jej swoją prawdziwą tożsamość. Ta jednak nie bierze jego słów na poważnie. Zraniony odrzuceniem, postanawia sprowokować jego wyrzucenie ze szkoły. Zaprasza więc jedną ze starszych klas dziewczęcych z sąsiedniej szkoły na zajęcia.