Wkrótce Maria poznaje dziewczynę, Julietę, która także straciła dziecko, rodząc w tym samym szpitalu. Julieta twierdzi, że jej dziecko żyje, a lekarz, który odbierał poród, oddał je innej parze. To wzbudza nadzieje Marii. Kobieta idzie na spotkanie z wróżką, Sashą, która już w pierwszej chwili gratuluje jej ślicznego syna. Maria jest zdezorientowana. Pewnej nocy wraz z przyjacielem wybiera się na cmentarz i odkopuje trumnę swego dziecka. Tam odkrywa coś strasznego – w trumnie zamiast ciała niemowlęcia znajdują się stare szmaty. Maria ma teraz pewność, że jej syn nie zmarł w szpitalu. Podejrzewa, że ma go Leticia. Otwarta walka z nią wydaje się niestety zbyt ryzykowna, ponieważ jest ona bardzo niebezpieczną kobietą.

Sasha, z którą zaprzyjaźnia się Maria, wyczuwa, że dziewczynie grozi niebezpieczeństwo ze strony Leticii. Wkrótce Leticia wynajmuje morderców, by pozbyć się Marii. Ci jednak mylą się i zamiast Marii wrzucają pod pociąg jej koleżankę. Ma ona przy sobie pożyczoną od Marii torbę z jej dokumentami. Wszyscy myślą, że Maria popełniła samobójstwo. Teraz zmuszona jest ukrywać się, bo wie, że Leticia jest zdolna do wszystkiego. Gonzalo jest wstrząśnięty śmiercią ukochanej. Po pewnym czasie dowiaduje się jednak, że żyje i pomaga jej się ukrywać. Leticia jest zadowolona, że w końcu pozbyła się rywalki.