Miał wizję Indii uwolnionej z Anglików i podporządkowującej hindusów muzułmanom. thumb|240px|Drzeworyt, przedstawiający tłumienie powstania przez wojska brytyjskie. thumb|225px|obraz Wierieszczagina – Wystrzeliwanie z dział w Brytyjskich Indiach

Powstanie sipajów

Nazwanie go tylko buntem sipajów, czy rewoltą wojska odpowiadało Anglikom zaprzeczającym, że większość ludzi w Indiach była przeciwna ich rządom i Indusom, którzy zyskali na panowaniu brytyjskim. Nazywanie powstania wojną religijną prowadzoną przez muzułmanów przy niewielkim udziale hindusów miało, zgodnie z brytyjską zasadą władzy w Indiach „dziel i rządź”, wprowadzać wrogość między wyznawcami dwóch religii i też sprawiać wrażenie, ze niezadowolenie wobec rządów Anglików ograniczało się tylko do spraw religijnych. Mowa o powstaniu narodowym (określenia Indusów w XIX-XX wieku) miało uwypuklić znaczenie jedności muzułmanów i hindusów w powstaniu, rozbijanej potem świadomie przez rządzących Brytyjczyków. Podczas powstania jedność społeczeństwa była doraźna. Główny podział przebiegał między tymi, którzy przyłączyli się do powstania (hindusi i muzułmanie), a tymi, którzy pomagali Anglikom (...). Uczeni mężowie i książęta muzułmańscy zachęcając do walki w powstaniu, wzywali do „świętej wojny” (dżihadu.