Q. Jakiego rodzaju to szkoła? A. To akademia, gdzie lekarze są uczeni w sztuce leczenia niższych zwierząt. Q. Głównie koni, jak mniemam? A. Tak jest, sir. Dziedzina której nauczam jest nauczana w szkołach medycznych. Q. Tak? A. Dyscyplinę tę uprawiali tacy mężowie jak Thomas Huxley, baron Cuvier, Haeckel i inni najwybitniejsi naukowcy. Nie mam powodu by się tego wstydzić. Davidge. Nie powiedziałem że powinien się pan tego wstydzić. Świadek. Zadano mi wcześniej pytanie […] spodziewałem się tego, i jest to robione w celu rzucenia cienia na świadka. Q. Wszyscy ci znamienici panowie, których nazwiska pan wymienił, należą do tak zwanych lekarzy koni? A. Nigdy nie leczyłem żadnego zwierzęcia oprócz osła, które to zwierzę ma dwie nogi, i dlatego nie mogę uważać się za weterynarza, ale za specjalistę od ludzi. Q. Czyli jest pan felczerem weterynarii? A. W tym sensie że leczę osłów zadających mi głupie pytania, owszem.