Na terenie całego Starego Miasta doszło do walk z siłami policji. Manifestanci do walki używali butelek i elementów oderwanego bruku. Opanowali również magazyn największej w kraju gorzelni Latvijas Balzams, skąd zabrali część alkoholu. Do demonstrantów dołączały także grupy, często pijanych, chuliganów i wandali. Do pacyfikacji nocnych walk policja użyła gazu łzawiącego. W ich wyniku do szpitali trafiło ponad 40 osób, a ponad 120 zostało aresztowanychŁotysze szturmują parlament, gazeta.pl z 13 stycznia 2009..

Nocne walki ostro potępił prezydent Valdis Zatlers, przebywający w tym czasie w Strasburgu. Przerwał on swoją wizytę i stwierdził, że „żadna przemoc jest nie do zaakceptowania”. Premier Ivars Godmanis oskarżył natomiast o inicjowanie rozruchów „siły zewnętrzne” i opozycję.

Następstwa Skutkiem kryzysu finansowego i demonstracji społecznych na Łotwie był dalszy wzrost niepopularności i ostatecznie dymisja rządu premiera Godmanisa 20 lutego 2009. Godmanis pod naciskiem ze strony społeczeństwa, opozycji, prezydenta Zatlersa, a także dwóch głównych partii rządzącej koalicji, ustąpił ze stanowiska szefa rządu.

Przypisy

Kategoria:2009 na Łotwie Kategoria:Zamieszki Kategoria:Polityka Łotwy Kategoria:Historia Rygi