spłonięcie mieszkań i przedsiębiorstw (niekiedy z całym wyposażeniem) oraz utratę książeczek oszczędnościowych. Urzędowe zaświadczenia na te okoliczności, początkowo wydawane również Żydom, miały znaczenie np. przy ubieganiu się o ubezpieczenie, zakupie drewna w celach remontowych, czy zwolnieniu z opłat celnych przesyłek zagranicznych z używaną odzieżą. Pogorzelcom starano się przyznawać lokale zastępcze. Zamożniejsza część ludności żydowskiej przeniosła się do Warszawy lub na tereny okupowane przez ZSRR.
W porozumieniu z wojskowym komendantem miasta podporucznikiem Ehlersem 11 listopada burmistrz Paweł Lukiewicz wskazał Borucha Higiera na przewodniczącego siedmioosobowego Komitetu Gminnego Żydowskiego. Komitet miał przejąć dokumenty gminy wyznaniowej. Urząd stanu cywilnego wyznań niechrześcijańskich miał prowadzić akta wedle dotychczasowych zasad. W listopadzie spośród 8725 mieszkańców 2662 stanowili Żydzi. Mieszkali oni głównie przy ul. Kościuszki (pow. 500), Nadarzyńskiej, Puławskiej, Sierakowskiego (pow. 400), Kilińskiego, Chyliczkowskiej, Sienkiewicza i Wschodniej (pow. 100). Według spisu z grudnia z 366 przedsiębiorstw w Piasecznie 229 było prowadzonych przez Żydów. 7 grudnia nałożył na piaseczyńskich Żydów kontrybucję w wysokości 30 tys.