W 1563 roku Bajda interweniował na Wołoszczyźnie. Zwabiony podstępem i schwytany przez hospodara Stefana Tomżę, został wysłany razem z towarzyszącym mu Janem Piaseckim, podolskim szlachcicem herbu Zabawa, do Stambułu jako dar hospodara, którym chciał zdobyć poparcie sułtana w walkach o tron wołoski. Sulejman kazał obydwóch jeńców zgładzić. Marcin Bielski opisał w kronice śmierć Wiśniowieckiego i Piaseckiego następująco

Odniesienia w kulturze Wyidealizowany opis śmierci Bajdy przetrwał w legendach i ukraińskich dumkach, sułtan podziwiając męstwo i sprawność żołnierską Wiśniowieckiego miał mu zaproponować córkę za żonę, jednak pod warunkiem przejścia Dymitra na islam. Hardy kniaź miał odpowiedzieć sułtanowi: twoja doczka choroszaja, twoja wiara proklataja i nazwać islam psią wiarą. Za taką zniewagę sułtan kazał powiesić Bajdę za ziobro poślednie. Wisząc na haku zdołał jeszcze Dymitr wyrwać jednemu ze strażników łuk i przez trzy dni raził z niego Turków, a nawet zranił sułtana. Wtedy Bajdę dobito.