Z Lamontem współpracuje jednak dr Bronowski i razem udaje im się uzyskać kontakt z istotami z paraświata przy użyciu metalowych tablic.
Druga część utworu – „...nawet bogowie...” przedstawia paraświat i jego mieszkańców, którzy dzielą się na dwa rodzaje: miękkich i twardych. Miękcy, których stan skupienia nie jest bliżej określony, posiadają umiejętność zagęszczania lub rozprężania się i żyją w tzw. triadach, czyli trójkach. O Twardych wiemy tylko, że są mądrzy i powstają w wyniku połączenia się dorosłej triady w jedno ciało. Każde z Miękkich ma swoje miejsce w triadzie, która składa się z uczuciowego Emocjonała, mądrego Racjonała i odpowiedzialnego Rodziciela. Autor skupia się na opisie życia pewnej wybitnej triady, w której Odin jest wybitnym Racjonałem, Dua nadzwyczaj inteligentnym Emocjonałem, a Tritt Rodzicielem o niespotykanej odwadze. Po pewnym czasie Dua nawiązuje kontakt z Lamontem wysyłając do niego metalowe tablice, ponieważ zdaje sobie sprawę z negatywnych skutków działania Pompy.