Równocześnie z uderzeniem 3 Brygady do dalszego natarcia ruszyły 8 i 12 brygada. Była to już końcowa faza walki. Opór przeciwnika zmalał. Wzięto do niewoli dalszych 70 jeńców. Jednak większość sił litewskich zdołała wycofać się z miasta w kierunku północno–zachodnim. Nie był on blokowany przez siły Armii Krajowej.
Jednocześnie z uderzeniem na Murowaną Oszmiankę, 13 Brygada „Nietoperza” uderzyła na Tołminowo. Część brygady osłaniała drogę Tołminowo–Murowana Oszmianka, pozostała (około 100 osób) uderzyła na dwie kompanie litewskiego korpusu posiłkowego. Nieprzyjaciel nie potrafił zorganizować obrony, a żołnierze litewscy zaczęli poddawać się. Jedynie w środku wsi Litwini próbowali stawić opór. Zdobyto dużą ilość broni i amunicji, sprzęt wojskowy, zapasy żywności i mundury. Akcja na Tołminowo zakończyła się całkowitym sukcesem.
Około godz. 2:00 13 maja bitwa w Murowanej Oszmience i Tołminowie była zakończona. Jeńców litewskich zebrano na rynku w Murowanej Oszmiance. Przemówił do nich Komendant „Wilk”. Wyraził swoją pogardę w stosunku do „sługusów hitlerowskich, jakimi się okazali żołnierze litewskiego korpusu posiłkowego gen. Plechavičiusa”. Jeńcy zostali rozebrani do bielizny, odprowadzeni do traktu oszmiańskiego, skąd dotarli do Wilna i do Oszmiany.