Fabuła W małym pendżabskim miasteczku Mano Mojra w zgodzie i przyjaźni żyją obok siebie od pokoleń rodziny sikhów i muzułmanów. Łączą ich wspólne troski, pomaganie sobie, radość przeżywanych wspólnie świąt, wiara, że wszystkimi mieszkańcami opiekuje się Bóg. Niezależnie, czy ktoś z nich modli się do Allaha czy Wahe Guru, szukanie pomocy u Boga, wielbienie go i wdzięczność modlitwy jest wspólna. Rok 1947 okazuje się próbą serc ich wszystkich. 15 sierpnia 1947 roku zostaje ogłoszona niepodległość Indii. Po stuleciach niewoli Brytyjczycy wreszcie opuszczają Indie, ale cena wolności jest bardzo wysoka. Dochodzi do podziału subkontynentu na laickie Indie i muzułmański Pakistan. Linia podziału przebiega przez Pendżab i Bengal. Sikhowie i hindusi w panice opuszczają Pakistan. Muzułmanie uciekają z Indii. Miliony ludzi wyrwanych ze swoich domów, ze swojej codzienności uciekają przed gwałtem i śmiercią. Pendżab wrze, ale w Mano Mojra panuje jeszcze spokój. Sikhijski dakoita Juggut Singh ukrywa się ze swoją miłością do muzułmanki Nooran. Urzędnikowi magistratu Hukum Chandowi (Mohan Agashe) przyprowadzają młodziutką muzułmańską tancerkę. Wyszkolona przez babkę Haseena śpiewa i tańczy przed nim, gotowa oddać mu swoje nieznające mężczyzny ciało. Każdy w wiosce żyje swoimi sprawami. Spokojnie.