jego iloraz inteligencji, wynoszący 66, od początku kwalifikował go do szkoły specjalnej. Przed poznaniem Krakosa odsiedział 2-letni wyrok za drobne kradzieże.

Proces i kara Zabójstwo popełnione w stanie wojennym podlegało prawu stanu wojennego. Wyrok kary śmierci mógł być wydany w trybie doraźnym za zgodą wszystkich członków składu orzekającego. Pomimo nacisków opinii publicznej, zwłaszcza wzburzonych zbrodnią taksówkarzy, jeden z sędziów, Lech Paprzycki, był przeciwny karze głównej i proces zakończył się skazaniem Waldemara Krakosa i Wiktora Maliszewskiego na kary 25 lat pozbawienia wolności (najwyższy wymiar kary terminowego więzienia). Jednym z czynników przeciwko karze śmierci, jakimi kierował się sędzia Lech Paprzycki, było badanie psychiatryczne sprawców, w tym wykryte postępujące obniżenie sprawności umysłowej i encefalopatia pourazowa u Waldemara Krakosa. Rewizję od wyroku złożyli Prokurator Generalny Franciszek Rusek i minister sprawiedliwości Sylwester Zawadzki. Nagłośniona medialnie tragedia rodziny taksówkarza miała odciągnąć uwagę społeczeństwa od wydarzeń stanu wojennego. Był to jedyny znany przypadek jednoczesnego wystąpienia z rewizją wyroku przez Prokuratora Generalnego i ministra sprawiedliwości.