Przed bitwą Grupa majora Ryby wycofywała się (zgodnie z rozkazami dowództwa Armii „Kraków”) w kierunku na wschód, do Zatora. Rankiem 3 września zatrzymała się w lasach obok wsi Międzyrzecze. Niemieckie, szybsze w marszu, oddziały 5 Dywizji Pancernej, czekały na przeprawę przez Wisłę. Niemcy zauważyli Polaków i wywiązała się walka. Niemcy atakowali las nawałą ognia artyleryjskiego, jednak do zapadnięcia zmroku nie udało się im go zdobyć. Polacy rozpoczęli marsz około godziny 22. W nocy grupa polska przebyła Wisłę we wsi Wola, następnie przeszła przez Harmęże (później jeden z podobozów KL Auschwitz) i ostrożnie przez nasyp kolejowy trasy Oświęcim – Czechowice. Na ich trasie znalazła się wieś Rajsko.
Bitwa Dowódca stwierdził, że najbezpieczniejszą i najkrótszą drogą jest przejście przez park dworski. W obrębie zabudowań znajdował się pałacyk oraz folwark. Około godziny 4 rano wywiązała się ostra walka z silnymi strażami niemieckimi – w pałacyku znajdowało się miejsce postoju sztabu całej 5 Dywizji Pancernej, z generałem von Viettinghofem na czele. Niemcy bronili się, walcząc o swoje dowództwo i wzywając na pomoc posiłki, również te, które już były dalej na wschód, w kierunku Krakowa. Polakom przy użyciu granatów udało się opanować zabudowania folwarczne.