Gdy wojska Etiopii wkroczyły do Somali w grudniu 2006 roku, niewielka liczba amerykańskich sił specjalnych towarzyszyła wojskom, w celu śledzenia bojowników Al-Ka’idy. Było to zgodne z rozporządzeniem podpisanym w 2004 roku przez ówczesnego ministra obrony USA Donalda Rumsfelda. Dawało ono bardzo szerokie uprawnienia dowództwu armii USA, zezwalając na atakowanie celów Al-Ka’idy wszędzie na świecie‘NYT’ o tajnym rozporządzeniu ws. operacji przeciwko Al-Kaidzie..

W dniu 28 grudnia 2006 wycofanie się sił UTI do Ras Kamboni zostało wzięte pod uwagę przez Etiopię, jako możliwość po zdobyciu Mogadiszu.

Po przegranej bitwie pod Jilib oraz upadku Kismayo 1 stycznia 2007 roku, bojownicy islamscy podzielili się na trzy grupy. Cześć bojowników podążyła na północny zachód, w kierunku miast Dhobley () i Afmadow, inni skierowali się na górzysty obszar Buur Gaabo, a pozostała część wycofała się na południowy zachód w kierunku półwyspu Ras Kamboni..

W dniu 2 stycznia 2007 etiopskie MiG-i przeprowadziły patrol nad Ras Kamboni, nie odnotowano żadnych ataków na myśliwce.

Siły US Marines operujące z Lamu w Kenii, zostały wysłane na granice z Somalią, w celu przechwytywania uciekających islamistów.