Rozpoczęło się również serbsko-macedońskie powstanie w Macedonii. Tymczasem wojska serbskie wkroczyły do Kosowa i innych północnych ziem albańskich, tłumiąc tamtejszy zryw. W trakcie tych walk Serbowie wymordowali około 25 tys. Albańczyków, co odbiło się szerokim echem w Europie i utrudniło im aneksję tych terenów.
Grecy, po serii niespodziewanych zwycięstw na lądzie i morzu, już 8 listopada stanęli przed umocnieniami Salonik, doprowadzając do ich kapitulacji. O niewiele godzin drogi wyprzedzili w ten sposób wojska bułgarskie. Gdy część wyczerpanych walkami Bułgarów także wkroczyła następnie do Salonik, powitano ich jako gości greckich władz, udostępniających kwatery i szpitale sojusznikom. Wsparci przez swe okręty Grecy zdążyli jeszcze zająć Kawalę, odstępując ją następnie rozdrażnionym Bułgarom.
Ruszyła silna bułgarska ofensywa na Konstantynopol, a Turcy tymczasowo przenieśli stolicę do Ankary. Bułgarzy oblegali Adrianopol, lecz zostali powstrzymani na fortyfikacjach Czataldży. 3 grudnia Turcy poprosili o rozejm, który dzięki wysiłkom Brytyjczyków wszedł w życie następnego dnia. Rokowania toczyły się w Londynie, lecz zostały zerwane na krótko 16 grudnia, natomiast trwale zerwane zostały przez sułtana 3 lutego 1913 roku.