Na początku kwietnia 1952 razem z innych członkami Krajowej Armii Wyzwoleńczej został aresztowany przez funkcjonariuszy Urzędu Bezpieczeństwa. Jako przywódca organizacji, po brutalnym śledztwie, został skazany na osiem lat więzienia i wkrótce przewieziony do Progresywnego Więzienia dla Młodocianych w Jaworznie. Latem 1953 zachorował na nerki i trafił do szpitala więziennego przy więzieniu Montelupich w Krakowie. Wnioski o przerwę w wykonywaniu kary składane przez skazanego, jego rodziców, a nawet naczelnika więzienia do sądu w Poznaniu przechodziły długą biurokratyczną drogę, rozpatrywane były opieszale i ostatecznie – mimo pogarszającego się stanu zdrowia Aleksandra – były odrzucane. Podpułkownik Jan Radwański z poznańskiego sądu pozostał niewzruszony, doprowadzając tym samym do jego śmierci.
Zmarł 27 lutego 1954 w więzieniu w Krakowie mając niecałe dwadzieścia jeden lat.