Kobieta mówi mu, że prawdziwym zabójcą jest strach.

W miejscowym barze Jody’ego uwodzi Dama w Lawendzie, która prowadzi go na Morningside celem uprawiania seksu. Do stosunku nie dochodzi, ponieważ śledzący ich Mike ucieka w popłochu przed karłowatym stworzeniem. Jody uspokaja brata, że coś się mu zdawało, po czym wraca do kobiety tylko po to, by stwierdzić, że ta zniknęła. W cmentarnym mauzoleum Mike zostaje zaatakowany przez latającą srebrną kulę z ostrzami; ściga go też dozorca, który zostaje zabity przez kulę, dzięki czemu chłopakowi udaje się uciec. Przy wejściu do mauzoleum nieomal dopada go Wielkolud, któremu Mike odcina kilka palców, przytrzaskując je drzwiami. Zamiast krwi wycieka jednak żółta ciecz. Zabierając ze sobą jeden z palców, Mike ucieka. Widok samodzielnie poruszającego się palca przekonuje Jody'ego o prawdziwości słów brata. Wraz z Reggiem postanawiają stawić czoła Wielkoludowi i jego karłowatym pomocnikom.