Anaksagoras nie uważał ducha za osobę ani też nie uważał, żeby działał on stale; podobnie jednak jak rządzący wszechświatem według Heraklita Logos stał się prototypem bytów postulowanych przez późniejszych filozofów: budowniczego świata – Demiurga, idei Dobra, duszy świata (Platon), utożsamianego z Bogiem „nieruchomego poruszyciela”, „pierwszej zasady ruchu”, „bytu koniecznego” i „czystej aktualności” (Arystoteles), czy pneumy (stoicyzm). W neoplatonizmie sfera ducha była uważana za hipostazę między Absolutem a sferą psychiczną. Podobny charakter miały dociekania gnostyków na temat eonów. Spekulacje filozofów pogańskich na temat ducha przygotowały przyjęcie monoteistycznej religii chrześcijańskiej przez warstwy wykształcone Imperium rzymskiego. (Poglądy filozoficzne na temat Boga zob. Bóg filozofów, Filozofia chrześcijańska)

Duch w materializmie Materializm do lat 1980. uznawał ducha (intelekt) za zjawisko czysto fizyczne, wynikające z procesów biochemicznych, zachodzących w mózgu; według materialistów mózg „wydzielał” intelekt, tak jak wątroba wydziela żółć.