Udaje mu się jednak wydostać dzięki aptekarzowi i jego córce, która jest tłumaczem w trakcie jego przesłuchania. Odważna panna Odwarnicka po francusku w bardzo niepochlebnych słowach wyraża się o poziomie intelektualnym naczelnika Finkmanna i obiecuje majorowi pomoc w ucieczce. Jak się bowiem okazuje, pan Bartłomiej Odwarnicki jest przedstawicielem Rządu Narodowego w Błotniczanach.

Farmaceuta uwalnia pana Artura i ukrywa go w swoim domu. Ten, jako wicehrabia, niestety bezskutecznie próbuje zadać szyku w salonie pana aptekarza. W końcu wyrusza w dalszą podróż do Zabuża. Tam, demaskuje pana Mościszewskiego, podającego się za księcia Czetweryńskiego, a korzystającego z dokumentów majora. Właściciele Zabuża, państwo Podborscy przyjmują „prawdziwego" księcia z wszelkimi honorami. Niestety w czasie spaceru z panią domu, hrabia nieelegancko wyraża się o pannie Odwarnickiej. Na jego nieszczęście świadkiem tej rozmowy jest narzeczony aptekarzówny, Mieczysław Kwaskowski. Tylko przytomność jaśnie pani broni głównego bohatera od pojedynku i niechybnej śmierci.