Aleksy, w pełni świadomy zagrożenia i słabości państwa, zręcznie walczył z wrogami zewnętrznymi i wewnętrznymi przy pomocy środków zarówno militarnych, jak i dyplomatycznych. Zawarłszy układ pokojowy z Turkami (w 1081 r.), skoncentrował swoje szczupłe siły na prowadzonej z wielkim trudem i zmiennym szczęściem walce z Normanami (1081–1085). Podczas bitwy pod Dyrrachion, 18 października 1081 dzięki osobistemu męstwu cudem uniknął śmierci lub niewoli. Mimo grożących niebezpieczeństw, Aleksy, jako doświadczony wódz i odważny żołnierz, osobiście prowadził wiele kampanii.

thumb|left|Aleksy I przyjmuje Gotfryda z Bouillon i towarzyszących mu krzyżowców Po wyparciu Normanów, w latach 1085–1090 bez wyraźnych sukcesów próbował odeprzeć najazdy Połowców i Kumanów (z północy), Serbów (z zachodu) i Turków (ze wschodu). W roku 1086 Cesarstwu Bizantyjskiemu zagrozili sprzymierzeni z Bułgarami Pieczyngowie, którzy w roku 1090 usiłowali zdobyć Konstantynopol. 29 kwietnia 1091 roku u podnóża góry Lebunion w Tracji Aleksy I Komnen zadał Pieczyngom druzgocącą klęskę, usuwając niebezpieczeństwo dalszych najazdów z ich strony.