Początkowo wytwarzano tylko olej surowy.
W latach 1957–1963 zakład rozbudowywano i modernizowano według projektów warszawskiego biura „Cukroprojekt”. Powstały m.in. nowe silosy, rafineria, margarynownia, utwardzalnia, dział elektrolizerni do wytwarzania wodoru, dział tlenowni oraz budynki zaplecza technicznego oraz biurowiec ze świetlicą. Wyposażenie uzupełniono o maszyny importowane m.in. z Wielkiej Brytanii (linia produkcyjna margarynowni) i RFN (urządzenia do rafinacji ciągłej). Do utwardzania tłuszczów używano wodoru, wytwarzanego na miejscu w procesie elektrolizy. Na etapie planowania i wykonawstwa doszło do szeregu nieprawidłowości, m.in. nie zaprojektowano wentylacji w halach, w których latem temperatura dochodziła do 50 stopni, wykonano wadliwe zawory technologiczne przeznaczone na niższe ciśnienie itp. Duże zapotrzebowanie zakładu na energię elektryczną powodowało wyłączenia energii elektrycznej dla mieszkańców Kruszwicy i okolic. Z powodu niedoborów rzepaku, którego miejscowa produkcja nie wystarczała – sprowadzano go do Kruszwicy m.in. z województwa poznańskiego, zielonogórskiego, koszalińskiego i wrocławskiego. Wymagana ilość surowca – 100 tys. ton rzepaku wymagała rozbudowy sieci specjalistycznych magazynów na obszarze całego kraju oraz rozwiniętej infrastruktury transportowej.