Poszukiwania i powrót do Polski Matka chłopca, Małgorzata Ratajczak (wyszła powtórnie za mąż w 1952 za Jana Ratajczaka) w 1948 rozpoczęła poszukiwania swojego syna. Zwróciła się o pomoc do Polskiego, Międzynarodowego oraz Szwajcarskiego Czerwonego Krzyża. Dzięki pomocy francuskiego generała Koeniga oraz Polskiej Misji Wojskowej w Berlinie Zachodnim wpadła na trop zaginionego dziecka i w 1949 Przedstawiciel Polskiej Misji Wojskowej z Berlina odwiedził chłopca w Koblencji.

Alojzy całą sprawę uważał za nieporozumienie i w 1954 postanowił pojechać do Polski, żeby je ostatecznie wyjaśnić. Tam spotkał się ze swoją biologiczną matką, ale nie mógł uwierzyć w jej słowa. Kiedy opowiadała mu o prześladowaniach Polaków przez Niemców, o obozach koncentracyjnych i innych okrucieństwach II wojny światowej zaprzeczał powołując się na niemieckie gazety, które pisały o mordach dokonywanych przez Polaków na Niemcach. „Słuchałem historii o heroicznych zmaganiach uczestników powstania warszawskiego, o bohaterstwie dzieci Warszawy, o Armii Krajowej, zamachu na Kutscherę i Cafe-Club, o potężnym ruchu partyzanckim... i traciłem poczucie rzeczywistości. Przecież nic o tym nie wiadomo w Niemczech.