Połowa lat 80. przyniosła dalszy ciąg inwestycji w usługi informacyjne, ale nie w formacie drukowanym, a elektronicznym, przetworzonym cyfrowo. Jednocześnie odstępowano od rozwijania bazy prasowej. Za 3,4 mld dol. zakupiono oficynę West Publishing Co. z Minnesoty, która była liderem na rynku informacji prawnej. I wówczas wszyscy wyraźnie dostrzegli, że firma Thomsonów przybiera kurs na nowy megatrend: na specjalistyczne systemy informacyjne.
Postęp techniczny sprawił, że informacja stała się nowym bogactwem naturalnym, stojącym pod względem ważności w jednym rzędzie z surowcami naturalnymi i energetycznymi. Istnieją tacy, którzy wierzą, że kontrola zasobów informacji oraz środków do jej przetwarzania może stać się ważniejszym źródłem dominacji społecznej i ekonomicznej niż opanowanie bogactw naturalnych. W dobie konwersji cyfrowej, firma Thomson Corporation stała się głównym dostarczycielem fachowej informacji dla potrzeb świata finansjery, dla środowisk prawniczego, naukowego czy medycznego. Informacji, której inni potrzebują na co dzień, aby podejmować strategiczne decyzje biznesowe i ryzykować wprowadzanie innowacji.