Kolejnym czynnikiem który mógł doprowadzić do katastrofy było złe obchodzenie się z materiałami wybuchowymi. M.in. dzienny zapas materiałów wybuchowych był składowany w schowku w głównym chodniku (str. XXIX raportu). Materiały wybuchowe były tam składowane i po wydaniu przenoszone przez górników bez specjalnych zabezpieczających je pojemników. W niektórych miejscach kopalni wydane górnikom materiały wybuchowe składowano bez żadnego zabezpieczenia w niszach wykutych w ścianach. Stwierdzono także, że otwory strzałowe nie były po umieszczeniu w nich materiałów wybuchowych zabezpieczane specjalnymi wypełniaczami (jak np. gliną), ale pyłem i miałem węglowym (str. XXX raportu). Okazało się również, że przez 10 tygodni poprzedzających eksplozję kopalnia w ogóle była pozbawiona nadzoru technicznego, a inspektorzy którzy prowadzili kontrole kopalni przez parę poprzednich lat nie mieli doświadczenia w pracy w kopalniach węgla (str. XXXI raportu). Prowadzone przed eksplozją rejestry określały kopalnię jako znajdującą się w dobrym stanie i nie wspominały o pyle węglowym co było sprzeczne z końcowymi ustaleniami komisji (str.