W inwazji wzięły także udział państewka niemieckie: Arcybiskupstwo Kolonii i Biskupstwo Münster. Zanim zostali powstrzymani przez „Holenderską Linię Wodną”, Francuzi zdążyli jednak opanować znaczną część Niderlandów, dlatego w holenderskiej historii rok 1672 nazwany został „Rokiem Katastrofy” (hol. Rampjaar).
Gdy Francuzi dokonywali inwazji na Holandię, w Holandii władzę przejęła partia oranżystów, fałszywie oskarżając poprzednich czołowych polityków Johana de Witta i jego osobistego przyjaciela admirała de Ruytera o próbę zdrady ojczyzny na rzecz Francji. W rzeczywistości oranżyści sami byli finansowani przez Anglików. Johan de Witt został wkrótce zamordowany w starannie zainscenizowanym linczu. Nowym stadhouderem Holandii został Wilhelm Orański.
Karol, zawsze popierany przez partię oranżystów, miał nadzieję, że ci po objęciu władzy, chcąc uratować się przed Francją, zgodzą się na uczynienie z Holandii angielskiego protektoratu. Jednak wkrótce okazało się, że nowy stadhouder nie miał na to najmniejszej ochoty. Zarówno Anglia, jak i Francja, chciały przetworzyć Holandię w państewko marionetkowe, używając ogromnych holenderskich kapitałów handlowych do zdobycia dominacji w handlu światowym. Jednak każde z tych mocarstw obawiało się, że nie będzie głównym beneficjentem korzyści ze zmienionej sytuacji.