W sezonie 2004/2005 punktował jeszcze raz – 5 marca 2005 roku w Lahti był siedemnasty w tej samej konkurencji. W klasyfikacji generalnej zajął 97. pozycję. Podczas mistrzostw świata w Oberstdorfie w 2005 roku najbliżej medalu był w sprincie drużynowym stylem dowolnym, w którym był szósty. Na tych samych mistrzostwach był także trzynasty w sztafecie i czternasty w sprincie klasykiem.
W sezonie 2005/2006 wywalczył swoje pierwsze pucharowe podium: 7 marca 2006 roku w Borlänge zajął trzecie miejsce w sprincie stylem dowolnym. W pozostałych zawodach punktował jeszcze dwukrotnie i w klasyfikacji generalnej zajął ostatecznie 57. miejsce. Na igrzyskach olimpijskich w Turynie w lutym 2006 roku indywidualnie plasował się poza czołową trzydziestką, a w sztafecie i sprincie drużynowym zajmował jedenaste miejsce. Kolejny sezon był jednym z najsłabszych w jego dotychczasowej karierze. Trzykrotnie zdobywał punkty, ale w czołowej dziesiątce nie znalazł się ani razu. Wystartował w pierwszej edycji Tour de Ski, ale wycofał się przed szóstym etapem i nie był klasyfikowany. W trzecim etapie TdS, 31 grudnia 2006 roku w Monachium zajął drugie miejsce w sprincie stylem dowolnym. W klasyfikacji generalnej zajął dopiero 96. miejsce.