Oprócz Egida Stefan Jung miał jeszcze dwóch synów – Mikulasa i Jakuba.

Patrycjusz w bańskobystrzyckich dokumentach thumb|Dom Jana Thurzo (trzeci z prawej), w którym bańskobystrzyccy Jungowie w XV w. byli częstymi gośćmi. Pierwsza wzmianka o Stefanie Jungu pochodzi z 26 grudnia 1443 i dotyczy testamentu patrycjusza: Sędzia miasta Bańska Bystrzyca Jan Per i przysięgły oświadcza, że Stefan Jung pozostawia swojemu pierworodnemu synowi Egidowi von Berg, członkowi miejskiej rady, dochód z zysków, które dają Egidowi możliwość spłaty wierzytelności, z wydobycia i przetopu srebra ze wszystkich wyrobisk znajdujących się w Silbergepirg oraz dom w mieście, leżący obok domu Jana Raaba z wszystkimi zobowiązaniami. Tym samym wyrównane są wszelakie zaległości Egida zapisane w miejskim protokole. W przypadku śmierci Stefana i jego potomka, którego spłodził z matką Egida, przypadnie jego majątek dzieciom Egida. Jeśli umrze Egid i jego potomkowie, wszelki majątek przejdzie na wyznaczonych dziedziców Stefana Junga. Z zachowanych dokumentów wynika, że bańskobystrzycki burmistrz posiadał problemy finansowe, przez co musiał się zapożyczyć: Stefan Jung, sędzia miasta Bańska Bystrzyca potwierdza, że pożyczył od Stanka Wilhelmowicza 300 florenów na prowadzenie prac w kopalniach.