W roku 1936 musiał nawet spędzić w szpitalu sześć miesięcy z powodu wyczerpania.

Kiedy skończyła się prohibicja bracia postanowili zdominować raczkujący amerykański przemysł winiarski, wprowadzając na rynek tanie wzmacniane wina, takie jak Thunderbird czy White Port, sprzedawane głównie w biedniejszych dzielnicach dużych miast. Wino Thunderbird stało się wkrótce symbolem amerykańskich slumsów. Z czasem "E & J Gallo Winery" stało się największym producentem wina na świecie, a bracia, z pewnym sukcesem, próbowali zmienić wizerunek firmy. Reklamowali swoje produkty jako wina dla zwykłych ludzi, bez kojarzonego często z winem snobizmu.

Ernest Gallo był żonaty przez 62 lata z Amelią Franzia Gallo, która zmarła w roku 1993. Mieli dwóch synów, Davida i Josepha. Zarówno Ernest, jak i Julio Gallo przez całą swoją karierę mieli do czynienia z rządowymi regulacjami i ograniczeniami, dotyczącymi produkcji i sprzedaży napojów alkoholowych. Spowodowało to ich stosunkowo wysoką aktywność jeśli chodzi o dotowanie kampanii politycznych.