Po wojnie kontynuowano przebudowę budynku cerkiewnego (wzniesiono nad szczytową ścianą wieżyczkę z kopułą, umieszczono okna na wysokości chóru i przy drzwiach wejściowych, które otwierano podczas bicia w dzwony znajdujące się wewnątrz świątyni). Uregulowano też kwestię własności gruntu pod cerkwią, dawnego terenu wojskowego, który później przejęło miasto. W latach 60. XX w. dzięki przyznanym funduszom miejskim otynkowano cerkiew oraz zbudowano wokół niej ogrodzenie. W latach 70. w oknie nad chórem umieszczono witraż autorstwa prof. Adama Stalony-Dobrzańskiego, przedstawiający Włodzimierską Ikonę Matki Bożej, św. Mikołaja i św. Hioba Poczajowskiego. W tym czasie odnowiono też wnętrze świątyni.
W końcowym okresie stanu wojennego i bezpośrednio po nim w bocznych nawach cerkwi składowano transporty darów napływających z państw zachodnich na potrzeby różnych chrześcijańskich wspólnot. Kiedy przedstawiciele poszczególnych parafii i zborów odbierali swoje przydziały, część z nich w podzięce za magazynowanie przekazywali parafii prawosławnej. Po zaopatrzeniu wiernych, resztę rozdawano okolicznym mieszkańcom, którzy w dowód wdzięczności składali ofiary na świątynię. Za uzyskane pieniądze kupiono materiały budowlane, dzięki czemu cerkiew w latach 80. została obmurowana i ponownie konsekrowana.