Przekazanie okrętów „Goeben” i „Breslau” w darze Turcji było posunięciem politycznym, skutecznie zachęcającym to państwo do przyłączenia się do I wojny światowej po stronie państw centralnych. Pomimo formalnego podniesienia na nich bandery tureckiej obydwa nadal obsadzone były marynarzami niemieckimi. Na SMS „Breslau” służył m.in. (w stopniu fähnricha – chorążego) Karl Dönitz, późniejszy dowódca Kriegsmarine. Okręty nadal popularnie były znane pod dawnymi nazwami, oraz są na ogół określane tak w literaturze. Przez większość wojny oba okręty działały na Morzu Czarnym. 19 stycznia 1918 otrzymały rozkaz przejścia przez Dardanele na Morze Śródziemne w celu podjęcia działań przeciw brytyjskiej Royal Navy.
Już następnego dnia, tj. 20 stycznia, doszło do bitwy morskiej nieopodal wyspy Imroz na Morzu Trackim. „Goeben” i „Breslau” zatopiły wówczas dwa monitory: HMS „Raglan” i , potem jednak weszły na pole minowe. O 8:33 „Breslau” wszedł na miny, która uszkodziła mu ster. Jednocześnie, okręty były atakowane przez brytyjskie lotnictwo i według niektórych źródeł, „Breslau” otrzymał także jedno trafienie bombą. „Goeben” podjął próbę rzucenia holu krążownikowi, lecz sam wszedł na minę i doznał uszkodzeń.