Zwolennicy teorii społecznego uczenia się sądzą, inaczej niż przed nimi behawioryści, że uczenie się następuje, gdy obserwator świadomie przygląda się jakiemuś zachowaniu (np. zapalaniu zapałki) i następnie umieszcza efekt obserwacji w pamięci długotrwałej. Obserwator dotąd nie wykonał zaobserwowanego zachowania, nie zaszły więc żadne behawioralne konsekwencje (wzmocnienia), które zdaniem behawiorystów są niezbędne, by doszło do uczenia się. Jednak bez względu na to, jak długo wspomnienie jest przechowywane w pamięci, obserwator wie, jak zapalić zapałkę, niezależnie, czy zrobi to, czy nie. To samo da się powiedzieć o wielu prostych czynnościach, jak hamowanie samochodu, jedzenie łyżką i otwieranie butelki.

Według Bandury uczenie się przez obserwowanie to proces czteroetapowy: student musi skierować uwagę na kluczowe elementy tego, czego ma się nauczyć, student musi zapamiętać dane zachowanie, student musi umieć powtórzyć dane zachowanie lub wykonać je, student musi mieć motywację i chcieć powtórzyć dane zachowanie.

Ćwiczenia i próby w wyobraźni wykorzystywane w nauczaniu bezpośrednim pomagają uczniom utrwalić i wykonać daną czynność (zachowanie).