Obrona Berlina mały|Hellmuth Reymann podczas wizytacji stanowisk Volkssturmu w Berlinie (1945) W dniu 5 marca 1945 powierzono mu stanowisko komendanta obrony Drezna. W rozmowie telefonicznej z Wilhelmem Burgdorfem Reymann stwierdził, że nie był to dobry pomysł, „bo miasto było wielką kupą ruin i nie było czego bronić”. Reymann został wezwany do Berlina, gdzie 6 marca 1945 mianowano go wojskowym komendantem obrony miasta. Reymann przyjął nominację i pełnił funkcję komendanta obrony Berlina do 22 lub 23 kwietnia 1945, czyli do momentu, kiedy już trwały walki o miasto.

Reymann jako komendant obrony Berlina nie chciał dopuścić do niepotrzebnych zniszczeń i strat. Miał bezskutecznie próbować namówić Adolfa Hitlera, aby ten wyraził zgodę na ewakuację z miasta nieletnich mieszkańców. W porozumieniu z Albertem Speerem i Gotthardem Heinricim starał się sabotować „rozkaz Nerona”, wydany przez Hitlera w marcu 1945, nie zgadzając się chociażby na wysadzenie w powietrze berlińskich mostów. W rozmowie z Heinricim Reymann stwierdził: „Nie wiem, jak mam obronić Berlin”. Wydawał nazistowskim dygnitarzom przepustki uprawniające do wyjazdu z miasta, chcąc się ich pozbyć.