Przy początkowym odcinku ulicy działały kawiarnia, cukiernia i restauracja; pozostałe, liczne sklepy oferowały książki, obuwie marki "Dobrochód" czy części zamienne do automobili marki Ford. Przy Jasnej mieściły się także dwa sklepy kolonialne oraz salon sprzedaży motocykli i rowerów "Maison Ormonde".

Dawne przedwojenne fotografie ukazują Jasną jako tętniącą życiem ulicę, pełną nowoczesnych aut, wielkomiejskich kamienic i ich eleganckich, zamożnych mieszkańców. Ten wyidealizowany obraz zburzył 1939 – całkowicie spłonął gmach Filharmonii Warszawskiej, zaś narożna kamienica pod nr. 8 została trafiona bombą.

Od 1 sierpnia do 4 września 1944 roku, tj. dnia zburzenia budynku, w hotelu „Victoria” kwaterował sztab komendanta Okręgu Warszawskiego AK płk. Antoniego Chruściela, ps. „Monter”. W 1944 zniszczeniu uległa niemal cała zabudowa w okolicy ul. Świętokrzyskiej; ocalał jedynie silnie uszkodzony narożny gmach PKO. Pozostałe obiekty mimo uszkodzenia nadawały się do odbudowy, jednak część z nich rozebrano – przepadły m.in.