wejście żlebem z Doliny Młynickiej jest nieco łatwiejsze (stopień trudności 0+), jednak długo zalega w nim stromy śnieg, a po jego stopnieniu żleb zawalony jest osuwającym się pod nogami rumoszem skalnym, przez co wejście jest męczące i niebezpieczne. Na przełęcz najłatwiej wchodzi się od Doliny Młynickiej oznakowaną kopczykami percią na Szatana. Z Szatana schodzi się do przełęczy zachodnią grzędą, a później skalną rynną (deniwelacja nieco ponad 100 m). W grani opadającej na przełęcz z Piekielnikowej Turni znajduje się turnia zwana Czarcim Rogiem.
Nazwa przełęczy pochodzi od szczytu Szatan. W tym rejonie Grani Baszt występuje duże nasycenie „szatańskiego” nazewnictwa (zobacz wyjaśnienie w artykule Szatani Żleb).
Pierwsze znane wejścia latem: Jan Gwalbert Pawlikowski i Maciej Sieczka, ok. 1880 r. (być może byli tu wcześniej poszukiwacze skarbów), zimą: Oskar E. Meyer z żoną, 28 marca 1913 r. Drogi wspinaczkowe Szatanim Żlebem; I w skali tatrzańskiej, czas przejścia 45 min Zachodnim żlebem, z Doliny Młynickiej;